Etapy
Cztery etapy,
żaden nie jest warsztatem.
- 1. Audyt AI. Siedem pytań, przegląd procesów, lista zadań posortowana po tym, ile godzin zjadają i jak łatwo je oddać.
- 2. Wybór narzędzi. Dobieram pod to, czego już używacie, a nie pod to, co jest modne. Często okazuje się, że połowa rzeczy jest już opłacona.
- 3. Budowa. Agenci, automatyzacje i gotowe polecenia, ustawione na Waszych danych i podpięte pod Wasze skrzynki, kalendarze i arkusze.
- 4. Przekazanie. Szkolenie zespołu, zasady na piśmie i dokumentacja, dzięki której rozwijacie to sami.
Co zwykle
oddajemy pierwsze.
W małej firmie prawie zawsze wychodzą te same trzy rzeczy: odpisywanie na powtarzalne wiadomości, przepisywanie danych z jednego miejsca w drugie i pilnowanie terminów. Razem to bywa kilkadziesiąt godzin miesięcznie, rozsypanych po całym zespole tak, że nikt ich nie widzi.
- Obsługa zapytań i pierwsza odpowiedź w kanałach, którymi piszą klienci
- Przygotowanie ofert i podsumowań ze spotkań
- Przenoszenie danych między skrzynką, arkuszem i systemem
- Przypomnienia o terminach, płatnościach i wizytach
- Opisy produktów, ogłoszeń i treści powtarzalnych
Audyt osobno
Jeśli nie jesteście gotowi na całe wdrożenie, zacznijcie od samego audytu. Dostajecie listę procesów z wyliczeniem godzin i rekomendacją kolejności. Możecie z tym pójść dalej sami, ze mną albo z kimkolwiek innym.
Koszt audytu odliczam od ceny wdrożenia, jeśli zdecydujecie się w ciągu trzech miesięcy.
Audyt AI
w firmie.
Pytania
Od czego się zaczyna?
Od audytu. Siedem pytań, rozmowa i przegląd tego, jak naprawdę przechodzą u Was informacje. Dopiero potem mówię, co da się zautomatyzować i w jakiej kolejności.
Ile trwa wdrożenie?
Od czterech do dziesięciu tygodni, zależnie od liczby procesów. Pierwszy efekt, czyli jedna rzecz działająca bez człowieka, pojawia się zwykle w drugim tygodniu.
Ile to kosztuje?
Wdrożenia zaczynają się od 9 900 zł i sięgają 14 900 zł przy większym zakresie. Kwoty brutto. Audyt można kupić osobno i odliczyć od ceny wdrożenia.
Co z bezpieczeństwem danych?
Ustalamy na piśmie, jakie dane w ogóle wchodzą do narzędzi, a jakie nie. W branżach wrażliwych pracujemy wyłącznie na materiale zanonimizowanym.
Co zostaje po zakończeniu?
Działające automatyzacje, opisane zasady, przeszkolony zespół i dokumentacja, dzięki której możecie to rozwijać beze mnie.
Co u Was
zjada najwięcej czasu?
Jedno zdanie wystarczy. Odpiszę, czy to jest w ogóle warte automatyzacji i od czego zacząć, żeby pierwszy efekt był widać w dwa tygodnie.
Gdzie mnie znajdziesz
Napisz jednym zdaniem, o co chodzi. Odpisuję sama, zwykle w dwa dni.
Codziennie jestem też na Instagramie i Facebooku.